Logowanie





Zaloguj
Zarejestruj sie

JoomlaWatch 1.2.12 - Joomla Monitor and Live Stats by Matej Koval

Góralskie czary i mary

 

Bukowina Tatrzańska - smrek Dzieci z Bukowiny Dolnej bezbłędnie wskazują miejsce, gdzie mieszkał Jaś Kikla - czarownik, który odpędzał deszcze i choroby. Górale z Kobylarzówki w Groniu mają swoją niezwykłą kapliczkę, która powoli przesuwa się w kierunku Trybsza, zaś gronkowianie - "Skałkę" słynącą z boginek. Każde z tych tajemniczych miejsc znajduje się w pobliżu trasy Bukowina Tatrzańska - Nowy Targ. Ich opisu nie ma w żadnym przewodniku turystycznym, za to ciągle żyją w opowieściach tubylców.
Na miejscu, gdzie znajdowała się chałupa Jaśka Kikli rosną dziś jesiony. Mimo że bukowiański czarownik żył przed wiekami, górale opowiadają o nim, jakby zmarł kilka lat temu. Był jednym z nielicznych, który swą mocą nie szkodził, ale pomagał ludziom. Odpędzał chmury, uzdrawiał ludzi, ponoć przepowiedział też obydwie wojny światowe. Stanisław Chowaniec twierdzi, że żył w czasach, gdy bukowianie chodzili do kościoła w Białce. -Do Bukowiny przysed cornoksięznik z Turcji, co robił cary i hipnotezy. Sukoł słuzoncego, coby mu z kurzu ocieroł ksiązki, ale coby nie znoł tureckiego. Jaś Kikla był małym chłopcem z wielodzietnej rodziny. Bieda w chałpie była, a Turek obiecywoł duze piniondze, to go matka posłała na te słuzbe - opowiada S. Chowaniec. Tak młody bukowianin wyjechał ze swoim panem aż do Turcji. Szybko nauczył się obcego języka, podglądał czarnoksiężnika, w ukryciu czytał księgi pogłębiajac tajemną wiedzę. Gdy miał 17 lat wraz z trzema najcenniejszymi księgami czarnoksiężnika uciekł i wrócił na Podhale. Górale szybko przekonali się o jego mocy, a że chętnie ludziom pomagał, często zwracali się do niego o pomoc. Potrafił rozmawiać z chmurami, dzięki czemu wiele razy uratował plony od gradu i deszczu. Leczył ludzi z uroków, różnych przypadłości. Zdaniem niektórych bukowian wiele jego przepowiedni spełniło się. Przepowiedział obydwie wojny światowe. -Powiedzioł, ze przydzie taki cas, ze lasy bedom na kłódke zamknięte, a chłop swojego drzewa z lasu nie weźnie - mówi S. Chowaniec. -Ne i sprawdziło się syćko, zrobili nom park -dodaje.
Pod koniec życia Jaś Kikla napisał testament: "Jo słuzył do połednia Panu Bogu, po połedniu diabłu. Jak umrem do połednia dzwońcie w kościele i pochowojcie mnie na święconym miejscu, jak po połedniu - nie wydzwoniojcie i pochowojcie mnie koło mojej chałpy". Zażyczył sobie też, by razem z nim pochować niebezpieczne książki.
Umarł po południu. mimo jego woli, bukowianie postanowili pochować go na cmentarzu. Gdy zaczęto wydzwaniać w kościele w Białce, dzwon pękł. Górale bardzo się przestraszyli i pochowali go zgodnie z życzeniem wyrażonym w testamencie. Poprosił o krzyż z jałowca. -Jak się krzyz kopyrtnie jeden roz, to kozoł go postawić, jak drugi roz - tyz postawić, ale jak trzeci roz - krzyza juz nie stawiać. W którom strone krzyz się kopyrtnie, stamtąd przydom dwie wojny światowe i przydzie trzecio bieda. W którom strone krzyz się przewróci nie musem godać - kończy swoją opowieść góral z Bukowiny Tatrzańskiej.
Pomiędzy Białką Tatrzańską, a Kobylarzówką (przysiólek Gronia) w polach, około 200 metrów od szosy stoi murowana kapliczka. -Na kaplicce jest data 1771. Wtedy była zaraza. Sła od Nowej Białej i w tym miejscu się zatrzymała. Tam wtedy ludzie mieli chałpy, ale pomarli na zaraze. Reśta się przeniosła tutok, ka jest dziś Kobylarzówka - opowiada Jan Murzański, mieszkaniec przysiółka. -Jest tako legenda, ze ta kaplicka powoli się przesuwo w kierunku Trybsza i jak kajsi dojdzie, to mo być koniec świata - mówi.
-Podobno cmentarz tam był, chowali tam ludzi, co umarli na cholere - uzupełnia Władysław Kobylarczyk, na którego polu stoi dziś kapliczka. -Tam były stare lipy, ścion je jeden gospodarz z Białki. Zostały korzenie, one zgniły i kapliczka się przewróciła. Mój teść po wojnie postawił takom samom. Była w niej drewniano figurka "Upadek Pana Chrystusa", ale rzeźbe ukradli, to teść dał inną rzeźbę z drewna. Na górze był jesce "Chrystus Frasujący" - przypomina sobie W. Kobylarczyk. Ponieważ kapliczka stoi na jego polu, gazda z Kobylarzówki dba o jej wygląd. Wymalował, wymienił gonty na nowe. -Na niej było napisane, kto był fundatorem i ze tam som ludzie pochowani, ale inok odcytoł date 1771 rok. Downo tamędy sła droga do Białki - tłumaczy dziwne położenie kapliczki w polach.
Z miejsca, gdzie stoi kapliczka, doskonale widać górę zwaną przez górali po prostu "Skałką". Znajduje się ona w połowie pomiędzy Gronkowem, a przełomem Białki. Dla Gronkowian i mieszkańców sąsiednich wiosek było to miejsce szczególne, które omijali z daleka. -Mój dziadek mówił, że w jaskini, ktora się tam znajduje mieszkały boginki. Były szczególnie niebezpieczne dla ludzi niebierzmowanych. Dziadek głęboko w nie wierzył. Ponoć żyły jeszcze za jego młodości - opowiada Małgorzata Purchla.
Miejsc na Podhalu, gdzie jeszcze kilkadziesiąt lat temu można było podglądać boginki, jest wiele. Mieszkały w jaskiniach, na mokradłach. -Były drobniejse od kobiet. Ubierały się w to, co ludziom ukradły. Robiły szkody w grządkach - to informacje zasiągnięte w Bukowinie T. Były podobne do Cyganek. Kradły nieochrzczone dzieci, a podrzucały swoje. -Jak dziecko duzo płakało, krzycało po nocy, to było wiadomo, ze boginka juz podmieniła -opowiada góralka z Gronkowa. Według W. Kobylarczyka w jaskini na "Skałce" mieszkały dwie albo trzy boginki. Zna nawet przykład ich działalnośći: -Tu taki w Groniu był, co mioł na nazwisko Jadam. On sedł z Białej z dudami. Boginki go uwidziały i wciągnęły do groty, coby im groł. One tak tańcowały, co się w końcu zmencyły i usnęły. Wtedy on spuścił z dudów powietrze, przyłozył kamieniem i zacon uciekać. Jak juz był przy chałpie, to go te psiekrwie dogoniły. Łapiły go w progu chałpy, ale mu ino kierpce z nóg ściągły - opowiada. -Boginki duzej krzywdy nie robiły, ludzie się bali, bo były strasydła. Godali, ze ich księza jakosi zaklęli i ze się podziały - tłumaczy ich nieobecność.

Artykuł pochodzi prawdopodobnie z "Tygodnika Podhalańskiego". Autor nieznany. Wygrzebany kilka lat temu w Sieci.

 

losowe ogloszenia
Noclegi
Oferujemy noclegi w pokojach 2, 3, 4 i 5 osobowyc ...
Noclegi
Zapraszamy do naszego obiektu,w sąsiedztwie miłe a ...
Noclegi
Grań to nowootwarty obiekt położony w środkowej cz ...
Noclegi
Wypoczynek w ciszy i spokoju przez cały rok serde ...
Noclegi
Serdecznie zapraszamy przez cały rok! ... na Świę ...
Noclegi
DW MAJKA – Bukowina Tatrzanska Majka zaprasza do ...
Noclegi
www.Ukramarzy.yoyo.pl
Imieniny
Dzisiaj : Piotra Iwa Jutro : Aleksandra Bazylego
Użytkownicy



Dzisiaj: 1
Ogółem: 3928